Uciekam ze starego bloga... Zrobio si tam za toczno, i mao anonimowo. Zobaczymy jak to si uoy. Przyznam, e narazie mam troche problemów technicznych, chce np. zmieni szablon i jako mi si nie wychodzi... Ale pewnie w kocu mi si uda. Dzisiaj wreszczie zawiecio soce, moe dlatego postanowiam co zmieni na lepsze. Ostatnio miaam doa, przestaam dba o wygld, stan ducha, a samoocena spada mi poniej zera. Ale dzi mówie STOP. Koniec rozczulania, jasno stawiam sprawy i licz tylko na lepszy zbieg wydarze, a bdzie jak bdzie, jako si to uloy. Prdzej czy póniej. To tyle, w ramach wstpu. Wróc tu na pewno.